piątek, 5 lipca 2013

Czerwona marynarka i boyfriendy

Nie wiem jaka pogoda jest u Was ale u mnie początek dnia był deszczowy, a później wyszło słońce. Dlatego można było bez problemu zrobić zdjęcia mojej dzisiejszej stylizacji ;)
Mam na sobie spodnie typu boyfriend w których zakochałam się od razu po zobaczeniu ich na wieszaku.
Ostatnio są to moje ulubione jeansy :)  Planuje kupić jeszcze jedną parę tego typu spodni. Jak znajdę to może bardziej luźne, ale na pewno trochę ciemniejsze, które będę nosić w sezonie jesienno-zimowym.



Boyfriendy zapewne zobaczycie jeszcze nie raz tylko, będą w innych stylizacjach :)




         






Jestem szczęśliwą posiadaczką kolczyka w języku od 4 lat. Czasami mi się nudzi i go wyciągam, lecz ostatnio znowu do niego wróciłam :) 
Tak wiem, nie wszystkim się to podoba, ale ja uważam, że jest to wybór każdego z osobna :)

 

Dzisiaj przylatuje moja przyjaciółka, której nie widziałam 1,5 roku z czego jestem bardzo szczęśliwa :) Weekend należy do niej :) a w poniedziałek wyjeżdżam na 3 dni do Władysławowa, dlatego może być mała przerwa w tworzeniu postów. 

Cmok :)

--------------------------------------------------------------------------
Bluzka- Reserved
Spodnie i pasek - Centrum chińskie 
Marynarka i torebka- Ryneczek

poniedziałek, 1 lipca 2013

Pierś z kurczaka w cieście francuskim

Witam, ostatnio na obiad robiłam coś nowego :) Pomysł podpatrzyłam w "Ugotowanych". Ciasto francuskie przykuło moją uwagę, ponieważ bardzo je lubię. W ostatnim czasie bardzo często po nie sięgam. W takim wydaniu jeszcze go nie jadłam, a że jestem ciekawska to musiałam spróbować :)

Obiad zazwyczaj przygotowuję dla dwóch osób, także z podanych składników wychodzą dwie porcje.

Dzisiejszy przepis przedstawię krok po kroku ze zdjęciami.



Pierś z kurczaka w cieście francuskim

Składniki:
- 2 małe filety z kurczaka
- 1 opakowanie ciasta francuskiego
- 4-5 szt. pieczarek
- 2-4 plasterki sera
- mała cebula
- przyprawy: sól, pieprz, oregano, kurkuma
- olej
- żółtko

WYKONANIE:

1. Piersi z kurczaka lekko rozbijamy, przyprawiamy i smażymy z dwóch stron ( nie muszą być idealnie wysmażone).


 Po smażeniu najlepiej odsączyć je z tłuszczu na papierowych ręcznikach.

                      

2. W między czasie kroimy pieczarki w kostkę i podsmażamy na drugiej patelni. Obieramy cebulę, kroimy w kostkę i wrzucamy do pieczarek. 

3. Ciasto kroimy na dwie części. Każdą z części nacinamy po dwóch stronach, tak aby środek ciasta nie został pocięty.

4. Gdy już wszystkie składniki zostaną podsmażone układamy je na przygotowanym cieście francuskim. 
Pierś, pieczarki z cebulą, a na koniec plasterek sera. 

5. Zaplatamy paseczki na przemian prawy-lewy, jak byśmy robili warkocza.
 
6. Gotowe warkocze układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Ubijamy żółtko i smarujemy górę warkoczy.

7. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni i pieczemy ok. 30 minut, aż zrobią się złociste.


Do piersi zrobiłam ziemniaczki podsmażane i surówkę.



Oto obiad w całości:
Prezentacja od środka:

Po zjedzeniu uważam, że danie jest bardzo sycące i tak naprawdę nie wymaga aby do niego przygotowywać dodatki. Moim zdaniem sama surówka wystarczy.

Przede wszystkim jest bardzo pyszne, Polecam spróbować!

Cmok :)

niedziela, 30 czerwca 2013

10. Jeans i pudrowa bluzeczka


Witam, nie było mnie ostatnio ale postaram się nadrobić :)
Poszukiwałam aparatu i myślałam, że mogę zdać się na sprzedawców ale się pomyliłam. Ich kompetencje na dziale fotograficznym są bliskie zeru. Jedni kłamią, a inni nie mają wiedzy na pytania przeze mnie zadawane. Muszę zdać się na siebie, natomiast żeby otrzymać prawdziwe i konkretne odpowiedzi będę pisała do producentów.
Przy okazji intensywnego poszukiwania aparatu postanowiłam z moim prywatnym fotografem ;) sprawdzić jego nowy aparat w pracy: CASIO EXILIM EX-ZR300. Nie jesteśmy zadowoleni z efektu tych zdjęć ;/ Zresztą sami możecie się przekonać, gdyż zdjęcia z tego postu zrobione zostały tym aparatem.

W mojej stylizacji postawiłam na jeans i róż.
Bluzka, łańcuszek i bransoletka są mojego autorstwa :)
Bluzka została uszyta z dwóch różnych pudrowych dzianin. Z przodu dzianina z fakturką, a z tyłu cienka dzianina o ton jaśniejsza.
Neonowa torebka dodała pazurka całej stylizacji.







Cmok :)

wtorek, 18 czerwca 2013

Kotlety ziemniaczane

Witam, dzisiaj coś na obiad ;) Lubię gotować, eksperymentować oraz sprawdzać różne przepisy. Dlatego ostatnio na obiad zrobiłam coś nowego. Kotlety z ziemniaków ;)
Nigdy takich nie jadłam, dlatego tym bardziej byłam ciekawa co z tego wyjdzie.
Zrobiłam więcej i obdarowałam rodzinkę, aby spróbowali moich kulinarnych wyczynów :)

Oto składniki:
- ziemniaki,
- jajko,
- mąka ziemniaczana,
- ser żółty,
- pieprz,
- vegeta,
- bazylia,
- oregano,
- bułka tarta,
- olej do smażenia.

Można również dodać:
podsmażony boczek, kawałki mięsa, wędliny, cebuli- kto co lubi :)

Ja zrobiłam dwie wersje kotletów: tradycyjne oraz tradycyjne z boczkiem.

P.S. Celowo nie piszę ilości składników, gdyż każdy robi wg uznania. Jedynie powiem tak:
- z ok. 1kg ziemniaków wychodzi mniej więcej 13 kotletów średniej wielości,
- Ja dodałam pół kostki (200g) sera, ale można dać mniej jeżeli ktoś nie przepadam lub więcej ;),
- 1 kg ziemniaków- 1 jajko, 2 kg ziemniaków- 2 jajka...

Przygotowanie:
Ugotowane i przestudzone albo chociaż trochę ostudzone ziemniaki rozgnieść albo przecisnąć przez praskę. Przełożyć do miski i podzielić na 4 części. Jedną część ziemniaków wyciągnąć i przełożyć na trzy pozostałe, a w puste miejsce wsypać mąkę ziemniaczaną. Następnie wbić jajko, dodać wszystkie przyprawy (wsypywałam na oko) i starty ser.
Zagnieść ciasto i formować z niego kotleciki. Obtoczyć w bułce tartej i smażyć na złoty kolor.

Do kotletów zrobiłam surówkę z kiszonej kapusty oraz sos czosnkowy.

Sos czosnkowy:
- majonez
- jogurt naturalny
- ząbki czosnku
- trochę cukru

Wszystkie składniki zmieszać i ubić trzepaczką.







Kotlet z boczkiem:


Kotleciki są miękkie i bardzo pyszne, wszystkim smakowały ;)

Cmok ;)